Kurosaki Maon feat. TRUSTRICK - DEAD OR LIE

recenzja - 03.01.2017 01:01

Obecność Kurose Keisuke jest wyraźnie odczuwalna na nowym wydawnictwie duetu Kurosaki Maon i Kandy Sayaki.

Wspólne single wydają się być w tym roku najgorętszym trendem na jpopowej scenie. Zabierają się za to wszyscy, poczynając od Utady Hikaru i Shiiny Ringo. Piosenkarka anisong, Kurosaki Maon, ma już jeden taki na koncie, jako ALTIMA w duecie z KOTOKO. Na drugim tego typu wydawnictwie w tym roku połączyła siły z duetem TRUSTRICK. W wyniku tej współpracy powstało DEAD OR LIE, wykorzystane jako opening do najnowszego sezonu serii anime ze świata "Danganronpa”.

DEAD OR LIE skomponował klawiszowiec UROBOROS, Kurose Keisuke, i jego wpływ jest odczuwalny od samego początku w postaci pełnego dźwięków skrzypiec intro. Choć oficjalnie współpracują Kurosaki i TRUSTRICK, właściwsze by było, gdyby Universal promował to jako duet pomiędzy Maon i Kandą Sayaką, gdyż gitarowa gra Billy’ego jest całkowicie zagłuszona skrzypcami Kurose. Jedyną szansą muzyka na zabłyśnięcie jest króciutkie solo tuż przed przejściem.

Strona B singla, Brand new, Standing wings, jest tak różna od strony A, jak tylko odmienne mogą być dwie piosenki. Zaśpiewana wyłącznie przez Kurosaki jest solidnym kawałkiem electropopu, skomponowanym przez Takase Kazuyę. Jest on także współautorem większości piosenek Maon nagranych w 2014 roku do serii anime “Tokyo Ravens”. W porównaniu do stron B na wcześniejszych singlach piosenkarki, ta zdecydowanie wybija się ponad przeciętność. Jednak jeżeli nie wpadło ci w ucho DEAD OR LIE, strona B nie jest wystarczającym powodem, by zainwestować w ten singiel.

powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
reklamy