A9 Tour 2015 Re:birth -Tensyou- Live w Singapurze

relacja - 07.01.2017 01:01

A9 rozgrzało singapurską publiczność gorącym koncertem doprawionym szczyptą fanservice’u, Hokkienu i Singlishu.

25 października A9 powróciło do Singapuru z energicznym, długo i niecierpliwie wyczekiwanym koncertem w The Singapore Airlines Theatre w LASALLE College of the Arts. W ramach azjatyckiej trasy Re:birth -Tensyou- i w towarzystwie oddanych fanów zespół odwiedził Chiny, Koreę, Hongkong, Tajwan, Singapur i Malezję. Wspólnym mianownikiem zróżnicowanych wiekowo i stylowo wielbicieli A9 były koszulki zespołu. Co zwracało uwagę, w tłumie obecna była znaczna liczba fanów płci męskiej. Scena czarnymi i białymi światłami odzwierciedlała pod względem estetycznym podekscytowaną publiczność.

Pojawiający się na scenie na scenie bez żadnych wstępów gitarzysta Hiroto, wokalista Shou, basista Saga, gitarzysta Tora i perkusista Nao zostali od razu przywitani okrzykami fanów. Oślepiające światła padły na główną scenę, gdy pierwsza piosenka owładnęła salą. Momentalnie tłum zaczął machać pięściami, dopasowując się do potężnego bębnienia i albo skacząc, albo machając entuzjastycznie głowami do rytmu. Występ Shou podczas Phoenix był zdecydowanie jednym z najjaśniejszych punktów wieczoru, zarówno ze względu na jego doskonałą technikę wokalną, jak i prezentowaną pasję. Piosenka potężniała, a intensywny headbanging muzyków tworzył niesamowity efekt wizualny. Nie tracąc rozpędu koncert był następnie kontynuowany Heart of Gold i serią innych żywych piosenek.

“Cześć! Dobrze was znowu widzieć. Zabawmy się dzisiaj!”, pozdrowił Shou fanów i skłonił ich do klaskania w rytm następnego utworu, Blue Planet. Optymistyczne riffy wypełniły powietrze podczas Velvet i Ryuuseigun. Na podobieństwo czarnej, entuzjastycznej fali tłum kołysał się tam i z powrotem; machali głowami niemal wszyscy.

Zwalniając tempa A9 przeszło do melodyjnych, łagodniejszych kawałków Scarlet i Freesia no sakubasho. Hiroto popisał się przy tej okazji swoimi gitarowymi umiejętnościami. Nao, Tora i Saga opuścili scenę na chwilę, pozostawiając na niej Hiroto i Shou. Obaj usiedli na środku, a wokalista oparł lewą rękę na ramieniu gitarzysty, śpiewając White Prayer. Fani oszaleli, drąc się głośno, ciesząc się tym momentem fanservice’u w wykonaniu ulubionych muzyków. Kiedy pozostali członkowie grupy przygotowywali się do następnego numeru, obaj gitarzyści zaczęli grać swoje solówki, wywołując jeszcze głośniejsze okrzyki tłumu. W połączeniu z uniesionymi pięściami, podekscytowane głosy wypełniły salę akurat na czas Spiegel. Temperatura w klubie dosłownie cały czas rosła.

Wyszedł Nao, czyli komediant. Zaprezentował gadżety z trasy Re:birth -Tensyou-: “Singapur! Zaprezentuję merchandising! Ho bo1? Fani na poziomie pierwszym, ho bo?! Fani na poziomie drugim, ho bo?! Dobrze się bawicie? Buy my goods hor2.”. Niczym natrętny sprzedawca pokazywał naklejki-tatuaże, niebieskie koncertowe ręczniki, świecące pałeczki i t-shirty . “Jestem przystojnym kolesiem!” - Nao zakończył komicznym stwierdzeniem, które rozbawiło publiczność.

Następnie rozbrzmiały Rainbows, Kowloon -NINE HEADS RODEO SHOW-, Shunkashuutou i TSUBASA. - wydawało się, jakby sala przeniosła się do krainy nostalgii, atmosfery dodawały świecące ciepłym światłem reflektory. Zespół wykonał dobra robotę bawiąc fanów, cały czas ruszając się po scenie i wchodząc w interakcje z tłumem, który nie miał problemów w nadążaniu za choreografią i tekstami. Po pożegnaniu się, publiczność jak zwykle zaczęła wołać o encore. Po kilku minutach Saga i Nao powrócili, by zagrać rytmiczne solo.

Potem zaczęła się Haikara naru rinbu kyoku, jedna z cięższych piosenek zespołu. Dwie gitary dodały temu kawałkowi intensywności; Saga i Hiroto byli niesamowici, dopasowując swoja grę do wysokich krzyków Shou. W środku utworu basista pocałował Hiroto w ramach fanservice'u, ku zadowoleniu krzyczących fanów. Potem było jeszcze więcej gitarowych solówek, a także perkusyjne solo Nao.

Shou zakończył występ Subete e, wykonane z pełną pasji energią. Prawdopodobnie z powodu emocji włożonych w ten numer, jego głos się załamał, ale fani prawie tego nie zauważyli. Piątka muzyków połączyła swoje wysiłki, by doprowadzić utwór do punktu kulminacyjnego, dzięki czemu z łatwością można go nazwać najlepszym tego wieczoru.

Ogólnie rzecz biorąc, był to wspaniały koncert, a muzycy mają niewątpliwy sceniczny talent. I kto wie, jakie przygody nas czekają podczas kolejnych tras A9? Niezależnie od tego, będzie to z pewnością jazda bez trzymanki.

1 "Ho bo?" oznacza "Ok?" w Hokkienie.
2 "Buy my goods hor" oznacza "Kupcie, prosimy, nasze gadżety" w Singlishu.


Setlista (Dzień 2):

-SE PRAY-
01. Phoenix
02. Heart of Gold
03. Doukeshi
04. Judan
05. Blue Planet
06. Velvet
07. Ryuuseigun
08. Scarlet
09. Freesia no saku basho
10. WHITE PRAYER
11. Hiroto’s session
12. Tora’s session
13. Spiegel
14. RAINBOWS
15. Kowloon -NINE HEADS RODEO SHOW-
16. Shunkashuutou
17. TSUBASA.

Encore
18 Saga×Nao SESSION
19. Haikara naru rinbu kyoku
20. Subete e
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
A9 24/10

A9
Singapore - Singapore
The Singapore Airlines Theatre
A9 25/10

A9
Singapore - Singapore
The Singapore Airlines Theatre
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy
  • X JAPAN Wembley Ads