HOTEI w nowojorskiej Highline Ballroom

relacja - 06.07.2017 02:01

15 lipca 2016 roku HOTEI zaszczycił nowojorską Highline Ballroom, przyciągając zróżnicowaną wiekowo publiczność.

15 lipca 2016 roku HOTEI zaszczycił nowojorską Highline Ballroom, przyciągając zróżnicowaną wiekowo publiczność. Występ ten był drugim koncertem w Stanach Zjednoczonych w ramach trasy promującej międzynarodowy debiut muzyka - album Strangers.

Odpowiadając na oczekiwania tłumu początek koncertu zaznaczyło pojawienie się na scenie wysokiej, długonogiej postaci HOTEIa, momentalnie przyciągającą uwagę wszystkich pierwszymi dźwiękami New Chemical. Jego intensywne spojrzenie i pełna emocji gra zachwyciła publiczność. Wspaniałe gitarowe riffy i gładki rytm basu wypełniły salę. Po nim nastąpił ostry rockowy kawałek How the Cookie Crumbles, podkręcający energię tłumu. Choć nie było tu Iggy’ego Popa, który śpiewał tę piosenkę, HOTEI wykonał ją z wystarczającą zadziornością, by zasłużyć na toast ze strony nowojorskiego tłumu.

Kiedy te dwie piosenki się zakończyły, gitarzysta pozdrowił publiczność: “Czas płynie tak szybko!”. Minęły już trzy lata od ostatniego koncertu HOTEIa w Nowym Jorku. Muzyk zagrał kilka kolejnych piosenek z albumu Strangers, stanowiącego eklektyczny miks ciężkiego rocka, elektroniki, muzyki tanecznej i futurystycznych, eksperymentalnych kawałków. Choć album powstawał we współpracy ze znanymi artystami, takimi jak Iggy Pop czy Richard Z. Kruspe z Rammstein, gitarzysta udowodnił, że z łatwością poradzi sobie z tym materiałem z zaledwie trzyosobowym zespołem!

Instrumentalne utwory, takie jak Black Ships, hipnotyzowały publiczność połączeniem świetnych riffów i pięknych gitarowych melodii. Barrel of My Own Gun, napisana przez Noko i HOTEIa, miała hipnotyczny rytm i publiczność stała zasłuchana, podczas gdy Noko śpiewał główną zwrotkę piosenki. Niesamowity spokój opanował ten przytulny klub podczas tego utworu.

W tej małej, kameralnej przestrzeni HOTEI nawiązywał kontakt z publicznością co kilka piosenek. Promował swój nowy album i opowiadał, że „czuje się jakby znowu zaczynał od początku”, grając w Anglii i USA w dużo mniejszych klubach niż w ojczystej Japonii. Jednak jego umiejętności muzyczne były wszystkim, tylko nie działaniami nowicjusza, a pasja i emocje były wyczuwalne w każdej granej przez niego piosence. Oglądanie legendarnego muzyka w tego typu klubie, gdzie można było poczuć bas Noko i perkusję Cliffa rezonujące w piersi, było nobilitujące.

HOTEI zmieniał gitary pomiędzy piosenkami, a każda z nich wnosiła inny nastrój i charakter. Jedną z nich zachwycał fanów pięknymi melodiami jak w Medusa. Kiedy wyciągnął charakterystyczną dla siebie Zodiac TC-Hotei Telecaster z czarno-białymi wzorami, wywołało to głośną owację tłumu, a także entuzjastyczne machanie rękami, gdy zagrał ulubieńców tłumu, klasyki z czasów BOØWY, BAD FEELING i Dreamin’.

Publiczność wybuchnęła śmiechem słysząc żart “Najlepszy na świecie cover 'Kill Billa'!”, odnosząc się do piosenki znanej jako Battle without Honor or Humanity, o której wiele osób nie wie, że została napisana przez HOTEIa. Jako bis gitarzysta zagrał niesamowity cover tematu z Mission Impossible. Chociaż były to jego starsze utwory, wspaniale było zakończyć koncert tymi znanymi, pełnymi energii kawałkami.

Ogólnie rzecz biorąc był to niesamowity, pełen energii koncert, a setlista zawierała zróżnicowany miks starych klasyków i nowości ze Strangers. Zdecydowanie pozostawił widzów chcących usłyszeć i zobaczyć więcej tego utalentowanego artysty.


Setlista:

01. New Chemical
02. How the Cookie Crumbles
03. Medusa
04. Sphinx
05. Blackships
06. Barrel of My Own Gun
07. Strangers
08. Materials
09. Into the Light
10. Battle Without Honor or Humanity
11. Bad Feeling

Encore
12. No New York
13. Dreamin'
14. Mission Impossible
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
HOTEI 15/07

HOTEI
New York, NY - United States of America
Highline Ballroom
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy