Konferencja prasowa z ROOKiEZ is PUNK'D w Meksyku

wywiad - 08.09.2017 02:01

Zespół spotkał się z meksykańską prasą, by porozmawiać o swoim stylu, przeżyciach związanych ze światem anime i innych sprawach.

ROOKiEZ is PUNK’D to punkrockowy zespół, w którego skład wchodzą SHiNNOSUKE na wokalu i gitarze, U na perkusji i RYOTA na basie. Ta grupa z Shibuyi rozpoczęła działalność na japońskiej scenie muzycznej w 2006 roku, zdobywając popularność dzięki realistycznym tekstom i unikalnej mieszaninie stylów muzycznych. W czerwcu 2010 roku zadebiutowała w wytwórni major DefSTAR singlem Complication, który został użyty jako opening w anime „Durarara!!”. Od tego czasu ROOKiEZ is PUNK’D stworzył piosenki do takich anime, jak “Bleach”, “Ao no Exorcist” i “Yowamushi Pedal”, co zapewniło mu międzynarodową rozpoznawalność.

Po intensywnej próbie dźwięku w klubie, w którym zespół po raz pierwszy zagrał w Meksyku, ROOKiEZ is PUNK’D spotkał się na chwilę z prasą, by porozmawiać o swoim muzycznym stylu, zaangażowaniu w świat anime, doświadczeniach za granicą i innych sprawach.


Witajcie w Meksyku! Mieliśmy możliwość zapoznania się z waszą muzyką, gdyż znalazła się w anime “Bleach”. W jaki sposób do tego doszło i jak wpłynęło to na waszą karierę?

SHiNNOSUKE: To była wspaniała okazja, gdyż umożliwiła nam spotkanie ludzi, którzy nie są naszymi fanami. Dzięki możliwości nagrania piosenki do anime mogliśmy dotrzeć do ludzi, którzy nie znają naszej muzyki. Co więcej, umożliwiło nam to pojechanie za granicę, więc zdecydowanie była to wspaniała okoliczność.

Co czujecie, będąc w Meksyku? Czego oczekujecie po tej wizycie?

SHiNNOSUKE: Jest to dla nas zaskakujące, ponieważ nigdy wcześniej nie byliśmy w Ameryce Łacińskiej. Dopiero co przyjechaliśmy z Francji, jesteśmy więc ciekawi, czy publiczność meksykańska będzie reagowała inaczej niż francuska. Jestem też ciekawy, którą piosenkę publiczność polubi najbardziej. Nasza muzyka jest wielogatunkowa, czekam więc niecierpliwie na to, co się wydarzy jutro.

W oparciu o wasze zagraniczne doświadczenia - czy trudno jest nawiązać kontakt z publicznością, która niekoniecznie mówi po japońsku?

SHiNNOSUKE: Są różnice wynikające z bariery językowej, ale mamy także coś wspólnego, czyli muzykę i anime. Przekonaliśmy się w trakcie naszych koncertów, że punktem stycznym jest anime. Czasami w krajach, w których nikt nie mówi po japońsku, wszyscy śpiewają piosenki w tym języku, bardzo byśmy więc chcieli, by meksykańska publiczność również śpiewała najbardziej znane piosenki.

Z pewnością tak zrobią!

SHiNNOSUKE: Jestem pewien, że uda się nam porozumieć, bo choć jesteśmy w Meksyku krócej niż dwa dni, przekonaliśmy się już, że tutejsi ludzie są bardzo ciepli i serdeczni. I wierzę, że po koncercie będziemy mogli porozumieć się jeszcze lepiej.

W Japonii związek między anime a muzyką jest bardzo bliski. Czy nagranie tematu do anime jest czymś, co zespoły chcą osiągnąć? Czy może nie jest to takie istotne?

SHiNNOSUKE: To rzeczywiście prawda, że w Japonii związek pomiędzy anime a muzyka stał się jeszcze ściślejszy niż wcześniej, co znaczy, że stało się normalne pisanie piosenek do anime. Czasem zdarza się, że producenci dzwonią do zespołu i proszą o piosenkę lub czasami organizują swego rodzaju konkurs, w którym bierze udział wiele zespołów i wybierany jest najlepszy temat. Więc to prawda, że związek jest bardzo bliski, i prawdą jest także, że trudno mieć wystarczająco szczęścia, by otrzymać propozycję napisania piosenki do anime. W naszym przypadku mieliśmy farta, gdyż zaczęliśmy z piosenką do “Durarary!!”, potem przyszły “Bleach” i “Ao no Exorcist”, dzięki czemu ludzie poznali nasze piosenki. A ponieważ nagraliśmy więcej niż jedną piosenkę do anime, dotarliśmy nieco dalej jako zespół. Ale trudno to osiągnąć.

Jaka jest najbardziej szalona rzecz, jak zdarzyła wam się na koncercie z publicznością niemówiącą po japońsku?

SHiNNOSUKE: Najbardziej mnie uderzyło, że gdy poprosiliśmy publiczność o zaśpiewanie z nami części piosenki, zamiast zaśpiewania tylko tej części, ona śpiewała dalej. (śmiech) Lub czasami fani reagują na gitarowe solo, na które w Japonii reaguje mało ludzi. Ludzie z zagranicy mają dużo entuzjazmu.
RYOTA: W Stanach Zjednoczonych podczas koncertu fan chciał zrobić sobie trochę miejsca i zapalił swego rodzaju znicz, ludzie musieli się więc odsunąć, żeby się nie poparzyć.
SHiNNOSUKE: We Francji ludzie byli bardzo głośni, tak bardzo, że nastąpiło spięcie. Kiedy jesteśmy za granicą, dużo się dzieje.

Poza seriami, przy których pracowaliście, jakie są wasze ulubione anime? W Meksyku najbardziej znamy anime z lat 80. i 90.

U: W naszym zespole ja jestem tym, który najlepiej zna się na anime, bardzo je lubię. Ostatnio lubię “Love Ai”, lubię oglądać dziewczęta starające się zrealizować swoje marzenia. Lubię także animacje Disneya, uwielbiam “Frozen”.
RYOTA: Ja lubię “One Piece”, “Shingeki no Kyojin”...
SHiNNOSUKE: Skoro w Meksyku bardziej znane są anime z lat 80. i 90., to kiedy byłem dzieckiem, bardzo lubiłem “Slam Dunk” ze względu na wątki muzyczne.

Macie dużo szczęścia, mając fanów, którzy lubią anime, a także punk i inne gatunki muzyczne. Ale nagrywanie piosenek do anime różni się od nagrywania piosenek innego typu. Do jakiego gatunku waszym zdaniem wasza muzyka najbardziej pasuje?

SHiNNOSUKE: Trudno powiedzieć, do jakiego gatunku pasujemy najbardziej czy z którym najbardziej się identyfikujemy, ponieważ nasza muzyka zawiera odrobinę wszystkiego. Staramy się łączyć kilka gatunków, do żadnego nie jesteśmy szczególnie przywiązani. Ale jest jedna rzecz, którą robimy: śpiewamy po japońsku. Jest to coś, czego nie chcemy przestać robić, choć w ostatnich latach wiele japońskich zespołów śpiewa po angielsku, by zdobyć większy rozgłos za granicą. Jest to coś, czego nie chcemy robić, ponieważ podoba nam się koncepcja, że nasza muzyka jest poznawana po japońsku, a z tym językiem najbardziej się identyfikujemy.

Jaki jest wasz ulubiony artysta? Kto najbardziej wpłynął na wasze życie?

U: Zacząłem grać na perkusji dzięki zespołom takim jak GLAY, Siam Shade i L’Arc~en~Ciel.
RYOTA: Ja także zacząłem dzięki L’Arc~en~Ciel, ale największy wpływ miał na mnie Marilyn Manson. Kiedy obejrzałem jego DVD, zdałem sobie sprawę, że muzyka daje dużo możliwości i można robić wszystko w bardzo dynamiczny sposób. Artystą, który najbardziej wpłynął na mój styl, był Marilyn Manson.
SHiNNOSUKE: Zawsze lubiłem zagraniczną muzykę, jak Green Day i Blink 182. Wczoraj tutejsza ekipa zapytała mnie, jakiego meksykańskiego artystę lubię. Nie znam ich zbyt dużo, ale lubię piosenki Thalii. Ogólnie rzecz biorąc, wpływ na mnie miała zagraniczna muzyka.

Dziękujemy bardzo!


JaME chciałoby podziękować ROOKiEZ is PUNK’D, J’Fest i tłumaczowi.

Poniżej można obejrzeć teledysk do Breathing:



Oficjalna strona: http://www.rookiez-official.com/
Oficjalny Facebook: https://www.facebook.com/Rookiez.official/
Oficjalny Twitter: https://twitter.com/_ROOKiEZ_/
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
ROOKiEZ is PUNK'D 23/04

LADYBABY   ROOKiEZ is PUNK'D  
Mexico city - Mexico
Expo Reforma
ROOKiEZ is PUNK'D 24/04

IA   LADYBABY   ROOKiEZ is PUNK'D  
Mexico city - Mexico
Expo Reforma
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy