Konferencja prasowa z Kalafiną w Meksyku

wywiad - 08.10.2017 02:01

Trzy ciała, jedna istota.

Dzień przed pierwszym koncertem w Meksyku wokalne trio Kalafina spotkało się z przedstawicielami prasy, by porozmawiać o swojej karierze oraz oczekiwaniach, co do meksykańskiej publiczności. Wakana, Keiko i Hikaru weszły przywitane gromką owacją zgromadzonych dziennikarzy i z szerokimi uśmiechami na twarzach zaczęły odpowiadać na pytania.


Witajcie! Co myślicie o występowaniu w innym kraju, takim jak Meksyk?

Wakana: Cieszymy się, że przyjechałyśmy do Meksyku po raz pierwszy i jesteśmy bardzo podekscytowane perspektywą występu przed nową publicznością. Przez ostatnie kilka dni spotkałyśmy bardzo życzliwych ludzi.

Co was skłoniło do przyjechania do naszego kraju?

Keiko: Co uświadomiło nam, że mamy fanów w Meksyku, to był fax meksykańskiego fana przysłany do japońskiego programu telewizyjnego, o treści “Chcę, żebyście przyjechały do Meksyku”. Bardzo chciałyśmy poznać publiczność, która czeka na nas na drugim końcu świata.

Jakie są wasze muzyczne inspiracje?

Hikaru: Bardzo lubię Beyoncé, ale ogólnie popowa muzyka zawsze była dla mnie dużą inspiracją.
Wakana: Od młodości miałam możliwość śpiewania w kilku gatunkach. Byłam zaangażowana w muzykę klasyczną i gospel, ale wśród moich inspiracji znajdują się także Celine Dion, Christina Aguilera i MISIA.
Keiko: Ja zaczęłam zajmować się muzyką dzięki Yutace Ozakiemu.

Czego spodziewacie się po meksykańskiej publiczności na koncercie?

Keiko: Miałyśmy możliwość porozmawiania z Aoi Eir, która była w Meksyku w zeszłym roku. Powiedziała nam, że Meksykanie są pełni pasji, chciałybyśmy zobaczyć więc tę pasję na jutrzejszym koncercie.

Jakie jest wasze najważniejsze wspomnienie związane z Yuki Kajiurą?

Wakana: Tak naprawdę nie mamy zbyt wielu okazji widzenia się z Yuki Kajiurą, poza nagrywaniem czy spotkaniami organizacyjnymi, ale jest ona bardzo miłą osobą, która dobrze nas traktuje jako artystów. Kiedy szukam wskazówek, jak zaśpiewać piosenki, pytam Kajiurę i ona mówi mi, żebym śpiewała tak, jak chcę, swobodnie. Może to brzmieć dziwnie, że mam tyle wolności, ale dla mnie otrzymywanie takich wskazówek jest bardzo ważne.

Japoński przemysł rozrywkowy jest bardzo wymagający i trudny, jeżeli chodzi o trening artystyczny. Czy możecie opowiedzieć nam trochę, jakiego rodzaju trening wy przeszłyście, zanim stałyście się częścią Kalafiny?

Keiko: Nie sądzę, że jest to takie trudne, jak ci się wydaje. Jeżeli chodzi o Kalafinę, jedynym treningiem jest słuchanie pozostałych dwóch członkiń grupy i stopniowe odkrywanie, jak zharmonizować się lepiej. To stało się także dobrym sposobem, by wygładzić relacje pomiędzy nami.
Hikaru: Stworzenie harmonii pomiędzy naszą trójką jest trudne, ale myślę, że to ciekawe i zabawne mieć możliwość spróbowania czegoś takiego. Jeżeli chodzi o trening, od kiedy dołączyłam do Kalafiny, zaczęłam słuchać gatunków muzycznych i artystów, z którymi nie zetknęłam się wcześniej.
Wakana: Zharmonizowanie się z pozostałą dwójką jest wspaniałą okazją, by uczyć się i zdobywać wiedzę. Ja zaczynałam w gospel, gdzie musiałam zharmonizować się z wieloma osobami. Z drugiej strony, nawet kiedy musimy myśleć w kategoriach harmonii, ważne jest, by w każdej piosence każda z nas brzmiała dobrze zarówno sama, jak i z pozostałą dwójką.

Co poleciłybyście Meksykanom odwiedzającym Japonię?

Wakana: Polecam odwiedzenie Fukuoki, gdzie dorastałam. Ryby są bardzo świeże i jest bardzo dużo natury.
Keiko: Doświadczycie "omotenashi", uczucia ugoszczenia w Japonii, ponieważ moim zdaniem ten aspekt jest unikalny dla Japończyków. Chcemy pokazać, co najlepsze w naszym kraju, i można to zrobić poprzez zachowanie lub uprzejmość mowy.
Hikaru: Osoby zainteresowane anime powinny odwiedzić Akihabarę. Z drugiej strony, japońskie jedzenie różni się w zależności od regionu, toteż radziłabym zjeść coś w każdym.

Czego ludzie mogą się spodziewać po koncercie Kalafiny?

Keiko: Poleciłabym przyjście na koncert z otwartym sercem, beż żadnych oczekiwań co do tego, co się usłyszy, ponieważ jest to coś naprawdę wyjątkowego. Kalafina gra unikalna muzykę.

Czy macie jakieś zabawne lub interesujące historie, które wydarzyły się podczas waszych występów?

Wakana: Ponieważ zawsze pracujemy razem, najzabawniejszą rzeczą jest możliwość pracowania z pozostałymi dziewczynami i uczenia się rzeczy, których jeszcze nie wiemy.

Jaka piosenka lub projekt jest jak na razie najbardziej znacząca dla waszej kariery?

Keiko: Nie ma konkretnej, znaczącej rzeczy, ponieważ wszystko, co robiłyśmy przez te lata, doprowadziło nas tutaj, więc wszystko jest dla nas ważne.

Czy chciałybyście nagrać utwór do jakiegoś anime w przyszłości?

Hikaru: Nie mamy nic takiego w tym momencie, ale przyszłość może przynieść nam coś interesującego.

Jakich innych gatunków chciałybyście spróbować?

Keiko: Myślę, że Kalafina nagrywała różne gatunki muzyki, toteż zamiast martwić się, jaki gatunek mogłybyśmy spróbować, wolimy robić różne rzeczy. Ale zależy to także, co zaoferuje nam Yuki Kajiura.

Meksyk stanowi dużą scenę dla wszystkich zagranicznych artystów. Powiedzcie, co wiedziałyście o tym kraju przed przyjazdem tutaj?

Keiko: Taco, burrito i guacamole. (śmiech) Wiedziałyśmy także o piramidach.

Mamy pewne pojęcie o tym, czym jest projekt Cool Japan. W jaki sposób projekt ten wspiera artystów z Japonii i Kalafinę bezpośrednio?

Keiko: Nie mamy bezpośredniego związku z Cool Japan, ale na pewno otrzymujemy jakieś wsparcie z ich strony. Można to zauważyć za każdym razem, gdy ktoś wspomni o nich za granicą, gdyż projekt Cool Japan ma na celu propagowanie japońskiej kultury poza granicami.

Gdybyście miały możliwość współpracy z japońskimi lub zagranicznymi artystami, kto by to był?

Wakana: Indywidualnie chciałabym współpracować z grupą SPEED. Lubię jakość jej wokalu. Jednakże jako grupa, każdy, kto chciałby z nami współpracować, jest mile widziany.
Keiko: Byłoby interesujące współpracować z grupą THE ALFEE, ponieważ my jesteśmy trzy i tam też są trzy osoby. (śmiech)
Hikaru: Nie mam nikogo konkretnego na myśli, ale chciałabym współpracować z jakimś rockowym artystą.

Jutro zagracie pierwszy koncert w Meksyku. Czy macie jakąś niespodziankę dla waszych fanów?

Hikaru: Jeżeli wam powiemy, nie będzie to już niespodzianka. (śmiech)

Czy znacie jakiś meksykańskich artystów?

Keiko: Nie bardzo, powiedz nam, proszę, czy są jacyś, których twoim zdaniem powinnyśmy znać?

Jeans, Pandora

Keiko: Dziękuję!

Czy możecie opowiedzieć nam o jakimś spotkaniu z fanem, które szczególnie miło wspominacie?

Wakana: Kiedy śpiewamy za granicą to to, co robi na nas największe wrażenie, to fakt, że pomimo bariery językowej, fani śpiewają z nami w naszym języku, nawet gdy nie rozumieją japońskiego. Dzięki temu czujemy, że muzyka jest czymś naprawdę wspaniałym.

Gdybyście miały opisać Kalafinę jednym słowem, co by to było?

Keiko: To trudne! (śmiech) Jest wyrażenie w japońskim "sanmi ittai". To słowo składa się z czterech kanji i znaczy "trzy ciała, jedna istota".

W jaki sposób dbacie o swoje głosy?

Hikaru: Nie jem rzeczy, które podrażniają moje gardło. Cała nasza trójka ma tę samą rutynę, co inni wokaliści, jak na przykład utrzymywanie odpowiedniego poziomu nawilżenia, jedzenie słodyczy przed śpiewaniem itd.

Skąd czerpiecie inspirację? Jaka jest wasza największa inspiracja, kiedy wykonujecie wasze piosenki?

Wakana: Najważniejszą rzeczą jest to, co Yuki Kajiura włoży w piosenki, ale także kiedy tworzymy harmonię, ważne jest, by wiedzieć, co wyzwala w nas konkretna piosenka.

Czy macie jakąś wiadomość dla meksykańskich fanów czekających na wasz koncert?

Keiko: Przywiozłyśmy ze sobą starannie wybranych muzyków, z którymi wystąpimy, i ciężko ćwiczyłyśmy przed jutrzejszym występem. To, co chciałybyśmy powiedzieć fanom to to, że mamy nadzieję stworzyć niepowtarzalne wspomnienie na całe życie.

Dziękujemy!


JaME chciałoby podziękować Kalafinie, LoveJapan Entertainment i tłumaczowi za możliwość przeprowadzenia konferencji.
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
Kalafina 20/02

Kalafina
Mexico City - Mexico
El Plaza Condesa
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy