IRON ATTACK! - Dim.STARLIGHT

recenzja - 03.05.2018 02:23

IRON-CHINO zachował najlepsze na koniec 2014 roku.

Rok 2014 był zajęty dla IRON ATTACK!, nawet jak na płodne standardy IRON-CHINO. Projekt wypuścił wtedy nie mniej niż sześć nowych albumów. Dim.STARLIGHT i Sono jun tsumu ni akaki chi wo sasage ~Raise a flag~, wydane równocześnie 30 grudnia na Comiket 87, były odpowiednio 40 i 41 wydawnictwem zspołu. Dim.STARLIGHT było także 35 propozycją "Touhou metal" autorstwa CHINO - heavy metalowych wersji syntezatorowej muzyki z gier wideo "Touhou Project", oryginalnie skomponowanej przez twórcę serii ZUNa.

Album rozpoczyna się w klasyczny dla IRON ATTACK! sposób: 10-minutowym naporem szybkiego power metalu. Wszystko startuje wraz z wybuchowym utworem tytułowym, Dim.STARLIGHT, w którym wokalista LIGHTNING, Yuma, ogłasza swoją obecność rykiem "Starlight!", po czym serwuje jedno z najlepszych popisów w swojej karierze. IRON ATTACK! ma już na koncie mocne utwory tytułowe i ten jest w jednej linii ze Scarlet Furor i Heaven's Sword.

Druga piosenka, Magic Geyser, jest krótsza i szybsza niż pierwsza, ale brakuje jej przyciągającego wokalu. Równocześnie, Cry for the past nostalgic days zyskuje dzięki otwierającemu riffowi, przypominającemu nieodparte intro do ODIN's Wind. Potem tempo znacznie opada, gdy album obiera niezwykły zwrot. Tsuki no Refugee to rockowa ballada przypominająca twórczość Gary’ego Moore’a. Choć ne jest niczym spektakularnym, ta piosenka jest najnowszym przykładem nowo odkrytej chęci IRON-CHINO do zróżnicowania muzycznej palety IRON ATTACK! poza melodyjny power metal. Jest to także rzadka okazja usłyszenia Yumy śpiewającego balladę.

Invasion, przytłumiony instrumentalny kawałek, kończy to spokojniejsze interludium, gdyż zawodząca gitara oznacza początek In The Black Sea. Czwarty i ostatni powermetalowy utwór na Dim.STARLIGHT nie może do końca równać się jakością z utworem tytułowym, niemniej jednak daje Yumie ostatniego, satysfakcjonującego kopa. Potem nagranie znowu funduje nam niespodziewany zwrot, choć mniej drastyczny niż poprzednio.

DIVINE WIND powinien być gratką dla wielu długoletnich fanów japońskiego metalu, gdyż zawiera wokal nikogo innego, tylko byłego frontmana Galneryus, YAMY-B. Ta piosenka to jego drugie pojawienie się na wydawnictwach IRON ATTACK! i różni się od Heaven's Sword z 2012 roku. Naprawdę, DIVINE WIND brzmi bardziej jak kawałek zespołu YAMY-B, AXBITES. CHINO w tym utworze zajmuje miejsce z tyłu, ograniczając gitarowe popisy do krótkiego solo i pozwalając swojemu wokaliście zdominować całą uwagę. Co niezwykłe dla Touhou metalowej piosenki, DIVINE WIND jest zaśpiewana w całości po angielsku.

Jest tylko jedna rażąca muzyczna wada na Dim.STARLIGHT - pozornie losowe pojawianie się brzęczącej pozytywki w różnych momentach albumu. Jest użyta z dobrym efektem we wstępie DIVINE WIND, ale jej włączenie do wcześniejszych piosenek, szczególnie do tytułowego utworu, nieco psuje czystą agresję chrapliwego wokalu Yumy. Odsunąwszy to na bok, albumowi w dalszym ciągu udaje się przewyższyć Icicle Fall, Touhou metalowe wydawnictwo z sierpnia, jako najmocniejsze wydawnictwo IRON ATTACK! 2014 roku.


Poniżej można posłuchać zapowiedź Dim.STARLIGHT:

powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
reklamy
  • SYNC NETWORK JAPAN
  • euroWH
  • Chaotic Harmony