FEMM na HYPER JAPAN Christmas 2017

relacja - 24.02.2018 01:19

Manekiny z charakterem podbiły HYPER JAPAN.

Prawdopodobnie nie poświęcaliście temu zbytniej uwagi, ale manekiny są uciskaną mniejszością. Te figury, patrzące pustym wzrokiem ze sklepowych witryn, cierpią męczarnie z rąk ludzi. To ciężkie życie, być wykorzystywanym i maltretowanym, regularnie rozkładanym na części i zmuszanym do noszenia ubrań, które się nie podobają. Ich kuzyni, manekiny wykorzystywane do testów wypadkowych, mają znaczenie gorzej. Nawet plastikowi ludzie mają uczucia.

Zbawienie jest jednak blisko. FEMM Agency Syndicate, działająca z tajnej podziemnej bazy znajdującej się na dnie Zatoki Tokijskiej, ożywiła manekiny RiRi i LuLę. Przy pomocy ludzkich agentów, Honey-B i W-Trouble, bronią one praw manekinów na całym świecie. Teraz FEMM, przyniosło swoją fuzję opowieści sf, mody i muzyki tanecznej do Londynu, by pozyskać więcej agentów dla swojej sprawy.

Koncert rozpoczął się niezwykle. Gdy rozbrzmiało intro do My Revolution, para manekinów na wózku została przewieziona pomiędzy sceną a publicznością. Pozostały sztywne, gdy dwóch mężczyzn przeniosło je na ich pozycje na scenie. Popychacze wózków dokonali ostatecznych korekt w ich pozycjach, jak pracownicy ustawiający wystawę w sklepie. Potem rozbłysły reflektory, podświetlając posągowe postacie prezentujące dopasowane, białe, lateksowe minisukienki i szpilki. Długie blond włosy odznaczały się na tle czerwonych, skórzanych kurtek.

Gdy rozbrzmiała perkusja, RiRi i LuLa ożyły, wykonując niesamowite, sztuczne ruchy do muzyki. Ich ręce przybierały delikatne, lecz nieco nienaturalne pozy wymienialnych kończyn manekinów modowych, a oczy przybrały szklisty, pozbawiony emocji wyraz. Mocno przesterowane wokale brzmiały jak roboty i podczas cichych pasaży utworu, delikatny, tykający rytm wzmacniał wrażenie oglądania zegarowych automatów. Artystki odgrywały swoją rolę w tym dokładnie zaplanowanym występie z absolutnym przekonaniem. Nawet tańcząca pacynka-pandy w pierwszym rzędzie nie skłoniła ich do wyjścia z roli czy uśmiechu.

Następna piosenka, Samishii Nettaigyo, podobnie jak otwierający My Revolution, to cover pochodzący z albumu 80s / 90s J-POP REVIVAL grupy. Pierwotnie wielki hit jpopowego duetu Wink z 1989 roku został przystosowanych do współczesnych gustów. Stojąc obok siebie, artystki zaczęły zsynchronizowaną, lustrzaną choreografią. Ale nie tylko piosenkę odtwarzały. Ich taneczne ruchy były wzięte bezpośrednio z oryginalnego teledysku, wykonane w manekinowym stylu.

W trakcie kolejnego coveru, Candy Girl, dziewczyny rozdzieliły się i przeszły na przeciwległe boki sceny. Scena na HYPER JAPAN nie jest w żadnym razie duża, ale kiedy obie wykonawczynie były dalej od siebie, ich choreografia straciła trochę wizualnej mocy. Jednak, przynajmniej więcej tłumu miało szanse zobaczyć z bliska ich robotyczne ruchy. Japońska nostalgia może nie trafiła do publiczności, ale stare, jpopowe piosenki były i tak oklaskiwane.

Funkowe riffy Astroboy przeniosły publiczność z powrotem do 21 wieku. W rzadkim momencie interakcji z tłumem RiRi skłoniła wszystkich do przyłączenia się do zabawy sztywnym, robotycznym klaskaniem. Ten kawałek rozpoczął się bardziej naturalnie brzmiącymi ludzkimi głosami ludzkich agentów Honey-B i W-Trouble, po czym z powrotem powrócono do RiRi i LuLi. Przy elektronicznie modyfikowanym wokalu trudno powiedzieć, czy to wszystko było z playbacku czy coś tego zostało wykonane na żywo. Ale nie ma to znaczenia, styl pasował do koncepcji duetu z syntetyczną perfekcją.

Kawałki z FEMM-Isation stanowiły pozostałą część setu. W ten album zaangażowana była imponująca liczba producentów i autorów piosenek z całego świata. W rezultacie, angielskojęzyczna piosenki miały mocne zabarwienie zachodniej elektroniki, w porównaniu do wcześniejszych klasycznych jpopowych numerów. Ponieważ ożywione manekiny nie mówiły, nie było przerw na wprowadzenia czy przekomarzanie się z tłumem. Artystki szybko torowały sobie drogę przez electro disco hiciory White Noise, Dead Wrong i Kill the DJ. Była to zawierucha skomplikowanych, zsynchronizowanych ruchów dłoni, przypominających trendy z lat 80. skrzyżowane z hiphopem.

FXXk Boyz Get Money zakończyło występ. Ten hymn girl power, z uszczypliwym tekstem o niezależności kobiet, przyniósł FEMM międzynarodową uwagę, gdy stał się popularne. W jego trakcie zaprezentowały tłumowi uroczy robotyczny twerking, obecny także w teledysku do piosenki. Pozostając w roli do samego końca, dziewczyny zapozowały do zdjęcia wraz z tłumem, po czym wyszły za kulisy, idąc sztywnym, manekinowym krokiem, żegnane aplauzem.


Setlista:

01. My Revolution
02. Samishii Nettaigyo
03. Candy Girl
04. Astroboy
05. White Noise
06. Dead Wrong
07. Kill the DJ
08. Fxxk Boyz Get Money
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
24/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
26/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
25/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
komentarze
blog comments powered by Disqus
reklamy
  • Chaotic Harmony
  • SYNC NETWORK JAPAN
  • euroWH