LOVEBITES na HYPER JAPAN Christmas 2017

relacja - 04.08.2018 02:17

LOVEBITES zadebiutowało z hukiem na HYPER JAPAN.

Fani metalu musieli być w 2017 roku grzecznymi chłopcami i dziewczętami. Ich nagrodą, wczesnym prezentem gwiazdkowym, było zobaczenie debiutu LOVEBITES na zagranicznej scenie, na londyńskim HYPER JAPAN Christmas 2017. Choć grupa powstała dopiero w 2016 roku, z sekcji rytmicznej niefunkcjonującego już zespołu “dziewczęcego metalu” Destrose, szybko wywarła wrażenie na międzynarodowej arenie. Promując debiutancki album, AWAKENING FROM ABYSS, wydanym miesiąc wcześniej w Europie przez JPU Records, zespół przyjechał na imprezę, by zagrać dwa krótkie sety w weekend przed własnym solowym koncertem w Camden Underworld.

Perkusistka haruna, basistka miho i gitarzystki mi-ya oraz midori weszły na scenę wyglądając olśniewająco w różnych wersjach białych minisukienek i szortów. haruna złamała zasady dotyczące ubioru i wybrała bardziej praktyczne obuwie. Łatwiej jest rozpętać atak podwójnej stopy bębna basowego w tenisówkach niż w czterocalowych obcasach, które wybrała reszta zespołu.

Z uderzeniem talerzy rozpoczęło się bliskowschodnie intro The Hammer of Wrath, gdy wokalistka asami dołączyła do zespołu na scenie i wszystkie dziewczęta rzuciły się w metalowy trash. midori i mi-ya spierały się ze sobą, i z denerwującymi sprzężeniami, rywalizującymi solówkami i atakami prędkich partii gitarowych midori krzyczała do tłumu, by go rozruszać.

Po prędkim początku asami poświęciła chwilę, by przywitać publiczność, “Dziękuję za przyjście dzisiaj. Jesteśmy LOVEBITES! Gramy heavy metal!” i nie można się było z tym kłócić. Ich wygląd i styl umieścił je na melodic power metalowym końcu szerokiego heavy metalowego spectrum, ale pierwszy numer pokazał, że mają to coś, co pozwala im konkurować ze wszystkimi.

LOVEBITES odkryło diament w osobie głównej wokalistki asami. Może i spędziła część kariery śpiewając w chórkach, ale bez wysiłku zrobiła krok prowadzący na centrum sceny. Jej słoneczna osobowość szybko zyskała przychylność tłumu. Co więcej, mówiła po angielsku wystarczająco dobrze, by się z nim przekomarzać bez wcześniejszego przygotowania, co zawsze pomaga. Wracając do meritum, szybko przeszła do rzeczy “Nasz pierwszy album AWAKENING FROM ABYSS ukazał się w zeszłym miesiącu na całym świecie. Czy już go macie?”. Była zachwycona, słysząc, że duża część tłumu krzyczy “Yeah!”.

Wokalistka zakończyła krótkie MC zapowiadając następną piosenkę, pierwszy singiel z albumu Shadowmaker. Intro brzmiało jak początek jakiejś heavymetalowej symfonii, dopóki haruna nie wpadła z potokiem perkusji i dziewczyny z powrotem były już na pełnych obrotach. Punktem kulminacyjnym tego utworu był moment, gdy midori i mi-ya przerzucały się solówkami, spotykając się potem w duecie. Na studyjnej wersji ich różne style są widoczne, ale na koncercie ich indywidualne osobowości przebijały się potężnie i odzwierciedlały w grze. Agresywny, niesamowicie szybki shredding midori został zestawiony z chłodnymi, precyzyjnymi melodiami mi-yi, łącząc się później płynnie i harmonizując ze sobą nawzajem.

Następnie asami zachęciła wszystkich do klaskania, podczas gdy wkroczyła prędka, dudniąca linia basu Miho i ona wymieniła imiona wszystkich swoich koleżanek z zespołu, gdy dołączały po kolei, tworząc intro piosenki. asami wrzasnęła “Scream for Me!”. Tłum z radością posłuchał, z powrotom rzucając się w zabawę. Szybkim i wściekłym gitarom i perkusji towarzyszył mocny wokal asami. W drobnej posturze skrywa potężny głos. Większość piosenek LOVEBITES ma angielski tekst i wokalistka oddaje je dobrze, jedynie z odrobiną akcentu. Mając doświadczenie w soulu, R&B i muzyce rockowej, jej styl nie jest typowo powermetalowy, gdyż unika przesadnych ekscesów tego gatunku, ale wciąż potrafi wyśpiewać niesamowicie wysokie nuty, gdy jest taka potrzeba,

Nastąpiła krótka przerwa w akcji, gdy asami dokonała odpowiednich prezentacji i można było dowiedzieć się nieco o każdej członkini LOVEBITES. mi-ya uwielbia koreańskie jedzenie z grilla (i Gwiezdne Wojny), a miho jest “heavy metalowa z urodzenia”. Angielski midori jest wystarczająco dobry, by opanować anglosaską sztukę przeklinania, i to ona wygłosiła do tłumu barwne pozdrowienie. asami wtrąciła się “Jest szalona – szalona gitarzystka!” i nie była w błędzie. haruna wyskoczyła zza zestawu perkusyjnego, by powiedzieć cześć, kręcąc charakterystycznym talerzem w kształcie gwiazdy. Na koniec asami przedstawiła się, choć nie dowiedzieliśmy się o niej zbyt wiele, może poza tym, że nigdy nie przestaje się uśmiechać.

Wokalistka rozkręciła MC zapowiadając kolejną piosenkę i obiecując, że nie jest kłamcą (Liar), tylko piosenka jest o kimś takim. Intro zaczęło się delikatnymi skrzypcami i fortepianem z playbacku, a asami dołączyła z emocjonalnym wokalem, jako bardziej soulowa niż metalowa diva - przeskakiwanie z łatwością pomiędzy stylami jest częścią radości “dziewczęcego metalu”. Gdy tylko zaczęło się myśleć, że będzie to ballada, utwór wybuchł z życiem kaskadą bębnów i shreddingiem midori, choć mimo wszystkich tych metalowych sztuczek miał bardziej rockowy charakter.

Dziewczyny zakończyły swój występ Don’t Bite the Dust, kolejnym numerem pełnym akcji. Jako że utwory LOVEBITES mają tendencję do bycia epickimi, sześciominutowymi numerami, przeznaczony dla nich czas pozwalał na tylko pięć z nich i wydawał się skończyć w mgnieniu oka. Artystki ustawiły się w rzędzie, trzymając się za ręce, śmiejąc się i uśmiechając, by się ukłonić, a gdy wychodziły, midori i miho rzuciły w tłum zbędne kostki jako pamiątki. Był to niesamowity debiut, który nie powinien być zaskoczeniem, jeżeli chodzi o ten znakomity zespół. Jak na pierwszy krok na zagranicznym rynku, LOVEBITES wystartowało bardzo dobrze.


Setlista:

01. The Hammer of Wrath
02. Shadowmaker
03. Scream for Me
04. Liar
05. Don’t Bite the Dust
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
24/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
26/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
25/11

London - United Kingdom
Tobacco Dock
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy
  • Chaotic Harmony
  • euroWH